Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online  

Nasze forum możesz wyszukać w wyszukiwarkach na następujące słowa : forum,forum wielotematyczne,forum dyskusyjne,forum ogólnotematyczne,forum młodzieży,forum dorosłych,forum dla ciebie,nasze forum,wasze forum,twoje forum,najlepsze forum

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 23 Głosów - 2.78 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nasz mały sennik
Autor Wiadomość
Szyszka Offline
Początkujący
*

Liczba postów: 102
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 0
Punkty: 87.25siupki

płeć : Kobieta
Miejscowość :


dodajdo.com

Post: #1
Nasz mały sennik
Od pewnego czasu jestem pobłogosławiona tym, że pamiętam swoje sny. Jest to spowodowane między innymi tym, że mnie moja połówka budzi wychodząc do pracy o jakiejś nieludzkiej godzinie i na świeżo opowiadamy sobie, co nam się przyśniło.

Proponuję temat, który byłby miejscem na spisywanie naszych snów - dziwnych, niepokojących, pięknych czy dziwacznych z luźną i zabawową interpretacją Smile Spisujmy własne sny i komentujmy sny innych Smile

Dzisiaj miałam sen zaiste epicki: rozpoczął się od szukania miejsca na hotelik. Mamy z koleżanką lekkiego bzika na punkcie ruin zameczków, o których marzymy, żęby zrobić w nich hoteliko-restaurację, więc właśnie w tym klimacie szukamy ruinek. Znajdujemy je, zarośnięte bluszczem, z korytarzami prowadzącymi do piwnic. Wchodzimy, świecimy latarkami, tu coś kapie, tu coś ciumka, trochę straszno... aż dochodzimy do szerokiej piwnicy, gdzie na kocykach śpi w piżamkach jakiś zastęp zuchów czy innych harcerzy w wieku podstawowym. Nawet takie górnicze lampeczki mieli na ścianie zamontowane.

Niestety jesteśmy brutalne i wyrzucamy młodzież, która się broni, że właściciel im pozwolił. Jak to, właściciel, to my kupiłyśmy zameczek... dzieciaki pokazują palcem korytarz, z którego się sączy popołudniowe światło. Dziwi nas to, bo wchodziłyśmy do ruinek późnym wieczorem, więc idziemy, by odkryć, że na końcu korytarza jest odjechany w kosmos wyremontowany dom, cudo na patyku, tapety w jasnobeżowe paski, meble z najwyższej półki i dywany na medal. Okazuje się, że to... rodzice mojego chłopa tak sie urządzili , a tak w ogóle jesteśmy w południowych Włoszech. I najlepiej będzie, jak pojedziemy sobie zwiedzać.

Grzecznie wsiadam z chłopem do auta, on prowadzi (co jest kosmosem, bo on nie ma nawet prawa jazdy, tak się buntuje przeciw motoryzacji). Widoki zaiste prześliczne, jak to Włochy, winnice, gaiki i przecudowne pałacyki. Wjeżdżamy na ulicę, gdzie po lewej stronie są pałacyko-hoteliki. Tyle, że wszystkie wyglądają identycznie, choć różnią się gabarytami - jeden jest na baze kwadratu, inny prostokąta, ale mają te same balkoniki, frontony, malowania i tak dalej. Koniecznie chcę sobie zrobić zdjęcie z takim pałacykiem, ale nie ma jak zawrócić. W końcu chłop wykonuje karkołomny manewr samochodem i powoduje stłuczkę. Niewielką, ale wystarcza, żeby mili Włosi umieścili nas w jednym z pałacyków. Pełna szczęścia idę w teren, żęby sobie z Włochami pogadać (moja znajomość włoskiego jest bardziej niż kulawa, ale bardzo się starałam), chłop poszedł załatwiać sprawy z samochodem. Po jego powrocie okazało się, że jakaś para podmieszkiwała w naszym pokoju i nabili nam rachunek hotelowy na... 8400 złotych, podczas gdy my mieliśmy tylko 140. Po awanturze, że to nie nasze zachcianki (orzeszki z baru! jak to, orzeszki, my puchniemy po orzeszkach!) odliczyli nam 1600 złotych. Za trzy paczki orzeszków. Dopiero wtargnięcie do pokoju, gdzie para miała rozbebeszone swoje bagaże sprawiło, zę władze hotelowe postanowiły nas nie obciążać za pokój. Dowodem na to, zę to nie moje bagaże było to, że nie zmieściłabym się w majtki tej pani, która zostawiła bagaż...

Dziki sen, czyż nie? Big Grin

[Obrazek: userbar.gif]
18-09-2010 08:25
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości



Wróć do góryWróć do forów