Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online   Filmy online  

Nasze forum możesz wyszukać w wyszukiwarkach na następujące słowa : forum,forum wielotematyczne,forum dyskusyjne,forum ogólnotematyczne,forum młodzieży,forum dorosłych,forum dla ciebie,nasze forum,wasze forum,twoje forum,najlepsze forum

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 24 Głosów - 2.29 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pamiętnik słomianego wdowca.
Autor Wiadomość
Izygard Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 363
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 0
Punkty: 1,889.39siupki

płeć : Mężczyzna
Miejscowość : Brzeg


dodajdo.com

Post: #1
Pamiętnik słomianego wdowca.
Pamiętnik słomianego wdowca.

Zostałem sam. Żona wyjechała na tydzień. Całkiem przyjemna odmiana. Myślę, że razem z psem miło spędzimy te dni.

Poniedziałek

DOKŁADNIE zaplanowałem rozkład zajęć. Wiem, o której będę wstawał, ile czasu poświęcę na poranną toaletę i śniadanie. Policzyłem, ile zajmie mi zmywanie, sprzątanie, wyprowadzanie psa, zakupy i gotowanie.
Jestem miło zaskoczony, że mimo wszystko zostaje mi mnóstwo wolnego czasu. Nie wiem, dlaczego prowadzenie domu jest dla kobiet takim problemem, skoro można tak szybko się z tym uporać. Wystarczy odpowiednio zorganizować sobie pracę.
Na kolację zafundowałem sobie i psu po steku. Żeby stworzyć miły nastrój, ładnie nakryłem do stołu. Ustawiłem wazon z różami i zapaliłem świecę.
Pies na przystawkę dostał pasztet z kaczki, potem główne danie udekorowane warzywami, a na deser ciasteczka. Ja popijam wino i palę dobre cygaro.
Dawno nie czułem się tak dobrze.

Wtorek

MUSZĘ jeszcze raz przemyśleć rozkład dnia. Zdaje się, że wymaga kilku drobnych poprawek.
Wyjaśniłem psu, że nie codziennie jest święto, dlatego nie może się spodziewać, że zawsze będzie jadł przystawki i inne dania z trzech różnych misek, które ja muszę myć.
Przy śniadaniu zauważyłem, że picie soku ze świeżych pomarańczy ma jedną zasadniczą wadę. Za każdym razem trzeba potem myć wyciskarkę. Jak rozwiązać ten problem? Trzeba przygotować sok na dwa dni - wtedy wyciskarkę myje się dwa razy rzadziej.
Odkrycie dnia: parówki można odgrzewać w zupie. W ten sposób ma się jeden garnek mniej do zmywania.
Na pewno nie będę codziennie biegał z odkurzaczem tak jak chciała żona. Raz na dwa dni to aż nadto. Muszę tylko pamiętać, żeby zdejmować buty, a psu wycierać łapy. Poza tym czuję się świetnie.

Środa

MAM wrażenie, że prowadzenie domu zajmuje jednak więcej czasu, niż przypuszczałem. Będę musiał zrewidować swoją strategię.
I tak: przyniosłem z baru kilka gotowych dań - w ten sposób nie stracę w kuchni aż tyle czasu. Przygotowanie posiłku nigdy nie powinno trwać dłużej niż jedzenie.
Kolejny problem to słanie łóżka. Najpierw trzeba się z niego wygrzebać, potem wywietrzyć sypialnię, a na końcu jeszcze równo ułożyć pościel - zawracanie głowy. Nie uważam, żeby codzienne słanie łóżka było konieczne, zwłaszcza, że i tak wieczorem człowiek musi się do niego położyć. W sumie wydaje się, że jest to czynność zupełnie pozbawiona sensu.
Zrezygnowałem też z przygotowywania osobnych posiłków dla psa i kupiłem gotowe jedzenie w puszkach. Pies trochę się krzywił, ale cóż... Skoro ja mogę się obyć bez domowych obiadków, on też nie powinien grymasić.

Czwartek

KONIEC z wyciskaniem soku z pomarańczy! To nie do wiary, że z tym niewinnie wyglądającym owocem jest aż tyle zachodu. Kupię sobie gotowy sok w butelkach.
Odkrycie dnia: udało mi się przespać noc i wysunąć się z łóżka prawie nie naruszając pościeli. Rano musiałem tylko wygładzić narzutę. Oczywiście jest to kwestia wprawy i w czasie snu nie można się za często przewracać z boku na bok. Trochę bolą mnie plecy, ale gorący prysznic powinien pomóc.
Zrezygnowałem z codziennego golenia, bo to zwykła strata czasu. Zyskałem przez to cenne minuty, których moja żona nigdy nie traci, bo nie ma zarostu.
Kolejne odkrycie: nie ma sensu za każdym razem jeść z czystego talerza. Ciągłe zmywanie zaczyna mi działać na nerwy.
Pies też może jeść z jednej miski... w końcu to tylko zwierzę.
UWAGA: doszedłem do wniosku, że odkurzać trzeba najwyżej raz w tygodniu. Parówki na obiad i na kolację.

Piątek

KONIEC z sokiem pomarańczowym! Za dużo dźwigania.
Odkryłem następującą rzecz: rano parówki smakują całkiem nieźle, po południu gorzej, a wieczorem w ogóle. Poza tym, jeśli żywić się nimi dłużej niż przez dwa dni z rzędu, mogą wywoływać lekkie mdłości.
Pies dostał suchą karmę. Jest równie pożywna, a miska nie jest popaćkana.
Z kolei ja zacząłem jeść zupę prosto z garnka. Smakuje tak samo, a nie trzeba brudzić talerza ani chochli. Teraz już nie czuję się tak, jakbym był automatyczną zmywarką do naczyń.
Przestałem wycierać podłogę w kuchni. Ta czynność irytowała mnie tak samo jak słanie łóżka.
UWAGA: Żegnajcie puszki!!! Nie będę brudził sobie otwieracza.

Sobota

Po co wieczorem zdejmować ubranie, skoro rano znów trzeba je włożyć? Zamiast marnować czas, lepiej trochę dłużej poleżeć. Przy okazji można zrezygnować z kołdry i odpadnie kłopot z jej porannym układaniem.
Pies nakruszył na podłogę. Zbeształem go. Powiedziałem, że nie jestem jego służącym.
Dziwne - nagle zdałem sobie sprawę, że moja żona też tak czasem do mnie mówi.
Powinienem dziś się ogolić, ale jakoś nie mam ochoty. Nerwy mam napięte jak postronki.
Na śniadanie zjem tylko to, co nie wymaga rozpakowywania, otwierania, krojenia, smarowania, gotowania ani mieszania. Wszystkie te czynności doprowadzają mnie do rozpaczy.
Plan na dziś: obiad zjem prosto z torebki, nachylony nad zlewem. Żadnych talerzy, sztućców, obrusów i innych głupot.
Trochę bolą mnie dziąsła. Pewnie jem za mało owoców, ale nie chce mi się ich taszczyć ze sklepu. Może to początek szkorbutu?
Po południu zadzwoniła żona i spytała, czy umyłem okna i zrobiłem pranie. Wybuchnąłem histerycznym śmiechem. Powiedziałem jej, że nie mam czasu na takie rzeczy.
Jest pewien problem z wanną. Odpływ zatkał się makaronem. Ale niespecjalnie się martwię. I tak przestałem się kąpać.
UWAGA: jem teraz razem z psem, prosto z lodówki. Musimy się spieszyć, żeby zbyt długo nie trzymać jej otwartej.

Niedziela

OGLĄDALIŚMY z psem telewizję z łóżka. Na ekranie różni ludzie zajadali przeróżne smakołyki, a my tylko z zazdrością przełykaliśmy ślinkę. Obaj jesteśmy osłabieni i drażliwi. Rano zjedliśmy coś z psiej miski, ale żadnemu z nas to nie smakowało.
Naprawdę powinienem się umyć, ogolić, uczesać, zrobić psu jeść, wyjść z nim na spacer, pozmywać, posprzątać, pójść po zakupy, ale po prostu nie mogę wykrzesać z siebie dość sił.
Mam problemy z utrzymaniem równowagi, zaczyna szwankować wzrok.
Pies zupełnie przestał merdać ogonem.
Pchani resztką instynktu samozachowawczego, wyczołgujemy się z łóżka i idziemy do restauracji, gdzie przez ponad godzinę jemy różne pyszności. Korzystamy z wielu talerzy, bo przecież nie musimy ich myć.
Później lądujemy w hotelu. Pokój jest wysprzątany, czysty i przytulny. Wreszcie znalazłem sposób na zmorę tych okropnych domowych obowiązków.

Ciekawe, czy kiedykolwiek przyszło to do głowy mojej żonie?

Popłakałem się ze śmiechu - mega Smile

Kliknij -> Rejestracja <- by się zarejestrować i mieć pełny dostęp do Forum.

[Obrazek: baner.gif]

[Obrazek: userbar.gif]
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2010 06:07 przez Izygard.)
10-09-2010 05:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Szyszka Offline
Początkujący
*

Liczba postów: 102
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 0
Punkty: 91.25siupki

płeć : Kobieta
Miejscowość :


dodajdo.com

Post: #2
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
dobre, dobre Big Grin

[Obrazek: userbar.gif]
10-09-2010 13:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Izygard Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 363
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 0
Punkty: 1,889.39siupki

płeć : Mężczyzna
Miejscowość : Brzeg


dodajdo.com

Post: #3
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
popłakałem się ze śmiechu to czytając Big Grin

Kliknij -> Rejestracja <- by się zarejestrować i mieć pełny dostęp do Forum.

[Obrazek: baner.gif]

[Obrazek: userbar.gif]
10-09-2010 13:25
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
wiedźma Offline
Początkujący
*

Liczba postów: 147
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 1
Punkty: 40.30siupki

płeć : Kobieta
Miejscowość : Świnoujście


dodajdo.com

Post: #4
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
Muhehe Big Grin

Wczytywanie sygnatury w toku...

[Obrazek: userbar.gif]
10-09-2010 16:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jupik Offline
Początkujący
*

Liczba postów: 59
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 0
Punkty: 218.25siupki

płeć : Kobieta
Miejscowość :


dodajdo.com

Post: #5
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
Big Grin
11-09-2010 15:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gościu Offline
Debiutant
*

Liczba postów: 4
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 0
Punkty: 35.30siupki

płeć :
Miejscowość :


dodajdo.com

Post: #6
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
Dobre! Big Grin

Po południu zadzwoniła żona i spytała, czy umyłem okna i zrobiłem pranie. Wybuchnąłem histerycznym śmiechem. Powiedziałem jej, że nie mam czasu na takie rzeczy.
Jest pewien problem z wanną. Odpływ zatkał się makaronem. Ale niespecjalnie się martwię. I tak przestałem się kąpać.
UWAGA: jem teraz razem z psem, prosto z lodówki. Musimy się spieszyć, żeby zbyt długo nie trzymać jej otwartej.


A to mnie powaliło :lol:
18-03-2011 11:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
nino Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 185
Dołączył: Aug 2014
Reputacja: 0
Punkty: 2,181.65siupki

płeć :
Miejscowość :


dodajdo.com

Post: #7
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
Czy ktoś czyta jeszcze te wpisy tutaj? Big Grin
07-05-2015 14:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
justyna22 Offline
Debiutant
*

Liczba postów: 22
Dołączył: Aug 2015
Reputacja: 0
Punkty: 349.28siupki

płeć : Kobieta
Miejscowość : Wałcz


dodajdo.com

Post: #8
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
ahahaha, ale sie uśmiałam Big Grin
30-09-2015 13:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
smooth Offline
Przyjaciel
*

Liczba postów: 598
Dołączył: Feb 2015
Reputacja: 0
Punkty: 6,523.00siupki

płeć :
Miejscowość :


dodajdo.com

Post: #9
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
Hahaha...świetne Big Grin
25-10-2015 16:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
fou Offline
Debiutant
*

Liczba postów: 5
Dołączył: Jul 2017
Reputacja: 0
Punkty: 104.96siupki

płeć :
Miejscowość :


dodajdo.com

Post: #10
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
Super, dzięki wielkie za sprawdzone porady Smile Z całą pewnością mi się przydadzą Smile

Życie jest padołem płaczu, ale zdaje mi się, że są na nim ludzie, co lubią płakać.
28-07-2017 19:10
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
tragez Offline
Debiutant
*

Liczba postów: 5
Dołączył: Dec 2017
Reputacja: 0
Punkty: 106.07siupki

płeć :
Miejscowość :


dodajdo.com

Post: #11
RE: Pamiętnik słomianego wdowca.
Mi się wydaje, że warto poszperać w Internecie w poszukiwaniu porad w tym obszarze tematycznym Wink To się może naprawdę bardzo dobrze sprawdzić Wink

Letnia noc, wąskie łóżko, lekki zapach potu.
11-12-2017 14:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości



Wróć do góryWróć do forów